sobota, 30 stycznia 2016

Henna brwi

Cześć dziewczyny :) 

W końcu nadszedł czas na nowy post po dość długiej przerwie. Nawet w ferie, które niestety już się kończą nie miałam czasu. Zajęłam się nauką z biologii, ponieważ zdaje z niej maturę i jestem samoukiem, więc trochę dłużej to trwa, a przede mną jeszcze długa droga :)

Dziś, tak jak w tytule, post o hennie do brwi, którą zakupiłam jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam odwagi do niej podejść, ponieważ ona ma mocną pigmentację i szybko zabarwia włoski :) Już wcześniej sama robiłam sobie hennę, ale używałam inna HENNA DELIA, która bardzo delikatnie zabarwia brwi i jest tańsza. Henna o której dziś mowa to REFECTOCIL, którą kupiłam w Naturze za ok. 19zł. 


Był do dobry wybór i nie żałuję zakupu, ponieważ jest warta swojej ceny :) 
Jak już wspomniałam ma dobrą pigmentację, wystarczy chwila i działa cuda! 
Nie wiem jak z trwałością, ponieważ użyłam ją dziś po raz pierwszy.
Polecam ją osobom, które mają jakąś wprawę w stylizacji brwi, ponieważ bardzo szybko łapie kolor.Trzeba ją zmieszać z wodą utlenioną 3%.
Do jej nałożenia użyłam dołączonej szpatułki, ale można użyć też pędzelka do malowania brwi. Hennę wystarczy trzymać na brwiach ok. 3 minut.
Następnie zmyć mleczkiem do demakijażu czy płynem micelarnym. 
Ważne jest tylko, aby nie był tłusty. Ja użyłam żel micelarny AA z hydro algami. 


A oto efekt:







Czasem hennę brwi wolę zrobić sobie sama, ponieważ do mojej kosmetyczki muszę czekać miesiąc, więc lepiej poświęcić sobie 10 min :) 
Powodzenia! :)


czwartek, 14 stycznia 2016

Makijaż dla brunetek

Hej dziewczyny :)

W dzisiejszym poście o makijażu dla brunetek. Czego mamy się wystrzegać jak ognia i co aktualnie jest modne.

Brunetki mają o tyle dobrze, że pasuje im makijaż mocny oraz stonowany. Pod tym względem są one uniwersalne. Ciemnowłose kobiety powinny stosować odcienie o ciepłych barwach. Powinnyśmy zwrócić uwagę nie tylko na kolor włosów, ale również na naszą karnację. Naturalne brunetki mają zazwyczaj ciepły typ urody. Zimne odcienie będą nas postarzać, dlatego powinnyśmy ich unikać.


Podkład 
ZAWSZE musi być dobrze dobrany do naszej cery. 
Nie chcemy przecież uzyskać efektu maski. Kilkakrotnie już słyszałam: "chcę taki podkład, żeby mnie trochę opalił". Chcesz się opalić to idź na solarium lub użyj samoopalacza. Bo podkład ma zakryć nasze niewielkie niedoskonałości oraz wyrównać koloryt skóry. Przy wybieraniu zwróć uwagę na to, czy Twoja skóra ma barwy żółte czy raczej różowe i szukaj podkładu o takich pigmentach. 

Róż/Bronzer
Podkreśla i uwydatnia rysy twarzy. Umiejętnie dobrany i nałożony daje na prawdę super efekty.
Jeśli jesteś brunetką unikaj odcieni morelowych i brzoskwiniowych. 
Najlepszą bazą kolorystyczną będą odcienie różane wpadające w brąz oraz brązy.
Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić i nie zrobić sobie plam, bo to nie ładnie wygląda.

Oczy
Tutaj jest to zależne od koloru naszej tęczówki. Niebieskich oczu nie wymalujemy sobie na niebiesko, ponieważ będzie się to zlewać. Najlepsze są cienie brązowe, bo pasują do wszystkich oczu, nawet do piwnych. Odcienie szarości również będą dobrze prezentować się przy ciemnych włosach. Więcej na temat doboru cieni do koloru oczu napiszę w innym, osobnym poście :)



Usta
Brunetki mają tu pełne pole do popisu! Pasuje im niemal każdy kolor szminki. Oczywiście, najlepsze będą te, które są w ciepłych barwach :) Modnym kolorem jest aktualnie śliwka i odcienie wpadające w nią. Ciemnowłosa kobieta w takiej szmince będzie wyglądać rewelacyjnie!
Jest jednak jeden kolor, którego powinnyśmy unikać.. perłowy,delikatny,pastelowy róż.
Wygląda on bardzo niekorzystnie i wyjdziemy przy tym blado.



Modelka: moja siostra Emilia
Makijaż: Ja
Włosy: Emilia




piątek, 1 stycznia 2016

anniversary

To już rok!

Nowy rok, nowe postanowienia. Ile razy mieliście tak, że ich nie dotrzymywaliście? 
Moje postanowienie to...a nie będę jadła słodyczy przez cały rok albo..w końcu wezmę się za naukę, a może..zacznę biegać, chodzić na siłownie, pływać. Wiele osób tylko przez jakiś czas do tego dąży, później sobie po prostu stopniowo odpuszcza. 



Ja mam dziś swoje małe święto. Dokładnie rok temu udało mi się! Rzuciłam palenie. Bez żadnych tabletek, plastrów..
Oczywiście jest ktoś, kto mi w tym pomógł. No bo co w tym złego? Dobrze jest mieć osobę, która będzie naszym oparciem i da nam porządnego kopniaka, kiedy zwątpimy w siebie. Możecie powiedzieć, że mi było łatwo rzucić, bo przecież jestem młoda i nie mogłam się uzależnić. Było mi bardzo ciężko,miałam chwile załamania, miałam chwile, że sięgałam po tego papierosa. Nie kłamałam, nie ukrywałam i powiedziałam o tym mojemu chłopakowi, który pomógł mi się pozbierać bez krytykowania mnie. 
To było najlepsze co zrobiłam dla siebie. Tak, dla siebie, nie dla kogoś, bo to moje zdrowie na tym zyskało.
Zauważyłam poprawienie się mojej kondycji i to w znacznym stopniu, mam ładne, białe, mocniejsze paznokcie, chociaż nie takie mocne jakbym chciała, ale to już cecha wrodzona :D Zęby bielsze, lepsze samopoczucie.


Było ciężko, ale walczyłam, małymi kroczkami dążyłam do celu. Także i Tobie może się udać. Jeśli coś sobie postanowisz, trzymaj się tego i nigdy nie rezygnuj, bo to sprowadzi Cię do punktu wyjścia. Dobrze, jeśli masz jakąś osobę która będzie Cię wspierać, ale bez niej też sobie poradzisz. Musisz tylko zawziąć się w sobie i zacisnąć zęby. A na pewno Ci się uda.
Bo przecież szkoda kończyć coś, co już zacząłeś, prawda?

Mamy kolejny nowy rok i jako takich postanowień nie mam. 
Wiem, że będzie on inny. Nadejdzie sporo zmian, coś się zakończy i coś zacznie. 
Mam tylko nadzieje, że gorszy nie będzie :) 

Z całego serca mogę podziękować dziś mojemu chłopakowi,
który był moją pomocną dłonią przez ten trudny rok. Dziękuje G ;)




Live inspired; live honest; live in the moment; live for today because 
yesterday is over and tomorrow is not a guarantee.