poniedziałek, 20 czerwca 2016

Kompleksy

Każda z nas pewnie nie raz patrzyła w lustro i coś jej się w sobie nie podobało.
Tu bym usta chciała większe, nos prostszy, nogi smuklejsze, piersi są za małe, tyłek w sumie też wielkością nie grzeszy..i co z tym zrobić? Nie stać nas na drogie operacje plastyczne, które jakoś mogłyby nam pomóc. Niektóre z nas w ogóle nie dopuszczają do siebie myśli o operacji,a jeszcze inne dostają gęsiej skórki gdy o nich słyszą. Wszystkie te kompleksy mogą strasznie obniżyć naszą samoocenę. A przecież kobieta to ta płeć piękniejsza. Więc drogie Panie, czy powinnyśmy aż tak się tym przejmować? 

I wcale nie jest mi łatwo mówić, bo ja też miałam bardzo duże kompleksy.
A ich skutkami było:

-niska samoocena
-zamknięcie w sobie
-brak pewności siebie
-brak własnego zdania
-brak wyrażania siebie
-skrycie
-samotność
-strach przed ludźmi
-strach
-strach
-strach....

Życie byłoby łatwiejsze bez tego, prawda? A co jeśli zamienimy to na pozytywne strony? 


Plusy pozbycia się kompleksów: 

-wyższa samoocena
-łatwość w nawiązywaniu kontaktów
-nowe znajomości
-pewność siebie
-dążenie do spełniania swoich marzeń
-brak strachu przed odrzuceniem 
-brak strachu przed ludźmi
-brak strachu
-brak strachu
-brak strachu...

I musiało minąć trochę czasu zanim wyrzuciłam to z siebie. I wiece co?
Teraz mi lepiej,lżej. Jakbym zrzuciła z siebie ciężki, płaszcz zimowy.

I tak na prawdę niedawno zdałam sobie z tego sprawę, i z tego co mi w tym pomogło.
Znalazłam na to dobry lek...który biorę już od 2 lat i totalnie się od niego uzależniłam. I mimo uzależnienia chcę brać go dalej i na odwyk nie mam zamiaru się wybierać, ponieważ nie chcę wrócić do tamtej dziewczyny.
Tym lekiem na kompleksy jest facet. Taki który codziennie będzie mówił Ci że jesteś piękna, aż w końcu w to uwierzysz, bo po co miałby kłamać? Nie ma niczego silniejszego niż jego słowo. 
Będzie wspierał Cię w tym co robisz i nie krytykował, pomagał i chwalił. 
Każda z nas potrzebuje takiego "wspomagacza", który pozwoli nam uwierzyć w siebie, doda otuchy i da mocnego kopniaka :) Jeśli tak nie jest, to może jest coś nie tak? Warto się nad tym zastanowić i już dziś stanąć przed lustrem i powiedzieć do siebie: "ale mam piękne włosy", "ale mam ładną cerę", "ale mam ładne oczy".  

Na zakończenie chciałabym zaprosić Was do polubienia mojej nowej strony na facebook'u, na której więcej się dzieje :



poniedziałek, 6 czerwca 2016

stop zaskórnikom

..no może nie tak do końca ale! działa :) Ostatnio do mojej pielęgnacji trafił tonik i pasta z Ziaji z serii oczyszczającej Liście Manuka do skóry normalnej,tłustej i mieszanej. Jest to seria, która ma walczyć z naszymi zaskórnikami.

Tonik ma:
-łagodnie oczyścić i usunąć pozostałości makijażu,
-działać ściągająco na rozszerzone pory skóry,
-działać mikrozłuszczająco,
-wspomagać łagodzenie zmian trądzikowych,
-przygotować skórę do zabiegów pielęgnacyjnych.


Pasta ma:
-odblokować pory skóry z nadmiaru sebum,
-ściągać i złuszczać skórę,
-zapobiegać powstawaniu zaskórników,
-przeciwdziałać tworzeniu niedoskonałości skóry,
-przygotować skórę do zabiegów pielęgnujących,



czyli...

mają podobne zadania ale razem tworzą całkiem niezły zespół :) 
Ja używam ich od ok. miesiąca i zauważyłam sporą poprawę. Jako że borykam się z problemem zaskórników, ale to chyba jak prawie każdy, to chciałam wypróbować coś nowego i to był strzał w dziesiątkę. Wiem, że z tej serii jest też żel do mycia twarzy w Rossmannie, którego ja nie mam.



Moje pory znacznie się zmniejszyły i są mniej widoczne, znajduje się w nich bardzo malusio brudu, który tam się zbiera. Nawet po umyciu buzi i demakijażu jeszcze na płatku kosmetycznym nasączonym tym tonikiem możemy zobaczyć zabrudzenie. Więc bardzo dokładnie oczyszcza naszą buzię, a przy okazji odświeża. Spokojnie możemy przemywać nim oczy, a nawet powinniśmy, bo na powiekach zbiera się najwięcej zanieczyszczeń, sebum czy bakterii.  
Pasta ma w sobie granulki jak w peelingu, które złuszczają naskórek. Po niej czuję się bardzo lekko i moja skóra swobodnie oddycha. Co mnie "zaniepokoiło" to to, że nie jest na niej napisane jak często można ją stosować. Ponieważ ma właściwości peelingujące powinna być taka informacja, bo możemy zrobić sobie krzywdę. Tak jak peeling używamy do dwóch razy w tygodniu, a Ci z wrażliwą skórą tylko raz.
Pasta wystarczy na około 1,5 miesiąca (przy codziennym stosowaniu) , zaś tonik na dużo dłużej..bo ja używając go dwa razy dziennie od miesiąca zużyłam tylko tyle...



Z czystym sumieniem mogę Wam polecić tę dwójkę, a może ktoś będzie wolał żel do mycia twarzy.
Na pewno jest tak samo dobry :-) 
Mój chłopak też tego używa po "dogłębszym"(?) namawianiu, bo mając taką dziewczynę nie miał innego wyjścia :D ale jest tak samo zadowolony :)

Tonik to koszt ok.7-8zł, pasta ok. 8zł, a żel ok. 9zł. Jak na takie rezultaty to ceny są niskie i warto spróbować :) A tu macie też inne produkty z tej serii klik.


czwartek, 2 czerwca 2016

Miedź

Hej :) Dziś dzielnie modelowała mi moja piękna Katarzynka. 
Zauważyłam, że bardziej lubicie posty z makijażami i cieszą się one większym
zainteresowaniem, ale mam problem z modelkami :D 

Aparat  niestety pożarł mi makijaż i kolory nie są tak nasycone i wyraziste jak w rzeczywistości. 
Na oczach jest piękna, połyskująca miedź z ciemnym grafitem, a kącik oka zaznaczony jest matowym beżem. Przy linii rzęs namalowałam cienką kreskę żelowym eyelinerem, a żeby ta kreska nie była tak "sztywna" poprawiłam ją czarnym cieniem. Linię wodną "wyczyściłam" beżową kredką, a oko podkreśliłam tymi samymi cieniami, co na górnej powiece. Rzęsy wytuszowałam, a że Kasia ma bardzo piękne i długie to nie potrzebowała sztucznych aby efekt był  jeszcze lepszy. 
Na buzię nałożyłam bazę wygładzającą i podkład matujący. Pod kości policzkowe, czoło i skronie powędrował bronzer, a róż i rozświetlacz na kości. Rozświetliłam również łuk brwiowy, część między brwiami, czubek nosa, środek brody i łuk kupidyna. Usta są w delikatnym ale wyrazistym różu i pięknie dopełnia makijaż. 










Twarz:
-Baza wygładzająca Ingrid
-Podkład matujący Lirene 13
-Korektor rozświetlający Rimmel Wake Me Up 010
-Korektor Camulage Catrice 010 Porcellain
-Paletka do konturowania Makeup Revolution Protection Light 
-Puder Ryżowy Fixujący Ecocera
-Fixer Avon

Oczy:
-Paletka Makeup Revolution Beyond Flawless
-Beżowa, wodoodporna konturówka Rimmel
-Eyeliner żelowy w słoiczku Rimmel
-Czarny cień do oczu Oriflame
-Tusz do rzęs Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic
-Rozświetlacz pod łukiem brwiowym Wibo

Usta:
-Szminka Freedom Pro Lipstick 102 Candy Sweet

Miłego zbliżającego się weekendu! :)