czwartek, 27 kwietnia 2017

kosmetyki Mexmo + niespodzianka

Mexmo to firma kosmetyków kolorowych, którą poznałam dopiero na targach. 
A wy? Słyszałyście o niej wcześniej? 


Kosmetyki jak i opakowania do nich produkowane są w Polsce, więc to bardzo duży plus, który wyróżnia tę markę. W swojej ofercie posiadają bardzo dużą gamę kolorystyczną cieni prasowanych oraz sypkich, pomadek, lakierów, podkładów, różów, pudrów oraz pędzli z włosia syntetycznego i naturalnego. 


Niestety firma ma bardzo mało punktów , gdzie stacjonarnie można kupić ich kosmetyki. Na szczęście posiadają sklep internetowy.





Na targach dostałam od nich w prezencie dwie kredki do ust, cień prasowany, cień sypki oraz róż.
W sypkich cieniach zakochałam się od razu i sama dokupiłam jeszcze cztery. 
Poniżej pokażę Wam swatche wszystkich kosmetyków, które posiadam. 





1) Od lewej gruba kredka do ust kolor 104, konturówka do ust kolor 12, kredka do oczu kolor 03. 


2) Od lewej cień do oczu kolor 0020, róż do policzków kolor 0033.


3) Sypkie cienie do powiek kolory: 01, 07, 22, 06, 13. Jak widać ja postawiłam na jaśniejsze kolory, wpadające w róż, miedź i złoto a ten kolor stalowy dostałam. 




 I jak można się nie zauroczyć? Są przepiękne.
Jeszcze nie robiłam z nimi makijażu ale na pewno się pojawi :)

Dla moich czytelników mam niespodziankę. Jeśli lubicie kosmetyki tak jak ja, albo nawet mniej niż ja i po prostu ich używacie to zachęcam Was do zaopatrzenia się w te małe cuda.
Na hasło " MEXMO " na stronie www.mexmo.eu dostaniecie rabat aż 40 % na wszystkie kosmetyki! Kod rabatowy ważny jest aż do 01.12.2017r., więc macie na to ok. 7 miesięcy. Będą też doskonałym prezentem jeśli nie wiecie co kupić np. na zbliżający się Dzień mamy. Kod jest wielokrotnego użytku :) Skorzystacie? Bo ja na pewno zrobię u nich zakupy jeszcze nie raz.

Dodatkowo dla użytkowników instagrama co tydzień można wygrać konkurs. Wystarczy, że wrzucicie zdjęcie z kosmetykami Mexmo lub makijażu z ich wykorzystaniem na swojego insta i oznaczycie @mexmocosmetics. Proste? Więc do dzieła ;) 


Udanych zakupów kochani :) 

wtorek, 25 kwietnia 2017

Relacja z targów i spotkania blogerek oraz mała niespodzianka

Dnia 22 kwietnia (sobota) odwiedziłam wraz z moją siostrą Poznań w konkretnym celu. Jak już Wam wspominałam po raz drugi brałam udział w spotkaniu Blog Beauty Day na Międzynarodowych targach fryzjersko-kosmetycznych Look and Beauty Vision.
Miałam okazję poznać wiele wspaniałych blogerek i vlogerek,
które serdecznie pozdrawiam :) Z niektórymi widziałam się też w zeszłym roku.




Panie organizatorki tym razem bardziej się postarały. Spotkałyśmy się w pięknej sali Vip, gdzie czekała na nas kawa, herbata inne napoje i coś słodkiego. Tam mogłyśmy chwilę posiedzieć, porozmawiać i zapoznać się z upominkami od partnerów spotkania.

Po kawie poszłyśmy odwiedzić wystawców z naszą przewodniczką. Rozmawiałyśmy z nimi o ich produktach, firmach czy możliwości współpracy. Bardzo fajny jest kontakt twarzą w twarz, można zadawać pytania i więcej się dowiedzieć. Jedni podeszli do tego bardziej poważnie inni mniej. Widać było komu bardziej zależy na potencjalnym kliencie.






Po spacerze wróciłyśmy do sali, gdzie podano poczęstunek, odpoczęłyśmy i Pani fotograf zrobiła grupowe zdjęcia. Zostawiłyśmy rzeczy i poszłyśmy na dalsze zakupy :)












Nie będę Wam pisać teraz o kosmetykach, które dostałyśmy lub które kupiłam. Myślę, że do każdego powstanie osobny post po testach. Będę miała też dla Was małą niespodziankę, dlatego pilnie obserwujcie bloga ;) Na zdjęciach poniżej pokażę Wam mniej więcej co to za produkty i rzeczy. 
Jestem z nich zadowolona, ponieważ na tegorocznej liście czternastu wystawców z którymi się spotkałyśmy znalazła się kolorówka, a w tamtym roku tego brakowało :)

KEMON - lakier do włosów



NATURAL LASHES - rzęsy


SEMILAC - zestaw Spa do paznokci, lakiery, ołówki i filiżanka


SILCARE - krem do rąk, peeling cukrowy, peeling naturalny, dwa lakiery hybrydowe, baza i top, oliwka, olejek do rzęs i ciała


VIANEK - mleczko do demakijażu, płyn micelarny/tonik, krem do twarzy, maseczka/peeling do twarzy


GLYNT - szampon, maska, spray unoszący włosy


INSIGHT - odżywka/maska do włosów


MEXMO - róż do policzków, kredka do oczu, dwie kredki do ust, prasowany cień do oczu, jeden sypki cień do oczu i cztery kupiłam


PEGGY SAGE - maska, zestaw do manicure, lakier do paznokci, gąbeczka do makijażu, kubek z Agnieszką Kaczorowską, która jest ambasadorką firmy


NEESS - oliwki do skórek, pilniczki, smycz, długopis. U nich na stoisku mogłyśmy zrobić sobie zdjęcie z Cleo, która jest twarzą ich marki


LOTON - szampon, kuracja, odżywka


ARDELL i SECHE - kępki rzęs jedne dostałam, a drugie kupiłam oraz top coat


GLAM - cienie do oczu, które kupiłam na próbę



LAQ - naturalne, ręcznie robione mydełka


HALIER - próbka szamponu do włosów i odżywki




Targi wypadły świetnie, bardzo dobra organizacja. Po wejściu przez bramki była od razu szatnia, gdzie w tamtym roku znajdowała się gdzieś w pawilonie, który jest ogromny i trzeba było jej szukać.
Znajdował się również punkt z którego można było wysłać swoje zakupy do domu. Bardzo dobre rozwiązanie aby nie dźwigać. Bo przecież stamtąd nie da wyjść się pusto. 
Na szczęście PKP bardzo blisko, więc nie skorzystałam ;)
Było kolorowo i inspirująco, nabrałam dużo motywacji oraz mam mnóstwo pomysłów.











Dziękuję mojej siostrze za zdjęcia, które robiła podczas targów. Dziękuję Paniom organizatorką za świetne spotkanie. Dziękuję wszystkim blogerką i vlogerką za sympatyczną atmosferę oraz towarzystwo. Dziękuję wszystkim partnerom naszego spotkania za cudowne prezenty oraz świetne prezentacje. 

A na koniec mam dla Was małą ale myślę, że miłą niespodziankę. Czy są tu jakieś dziewczyny które uwielbiają manicure? Znacie markę Neess?
Jest to dość nowa firma, która w swojej ofercie ma m.in. lakiery hybrydowe. Jej ambasadorką jest Cleo, która razem z firmą stworzyła kocią kolekcję kolorów.
Na hasło "KOCHAM NEES" dostaniecie -25% rabatu na zakupy w ich sklepie internetowym www.neess.pl . Hasło jest ważne do 10.05.2017 r.  Udanych zakupów kochani :) 

sobota, 15 kwietnia 2017

Zbliżające się targi i luźna "pisanka"

Każdy od rana dziś pewnie przygotowywał się do świąt Wielkanocnych, sprzątał, prasował, gotował, piekł i był w kościele lub pod ze święconką. Niektórzy z nas niestety byli też w pracy. 
Ja dopiero teraz po dokończeniu sałatki i umyciu naczyń mogłam usiąść w spokoju i odpocząć. Święta lubię za to, że mocno oznaczają dla mnie wiosnę, dopiero wtedy zaczynam ją odczuwać mimo pogody za oknem, która dziś nie rozpieszcza. Wiosna jest kolorowa, a szczególnie króluje w niej kolor żółty, można też poszaleć z makijażem i wyjąć jasne ciuchy ze swojej szafy, a u mnie najwięcej jest bieli :)



Do jutra mamy ścisły post a dziś również post ma moja buzia. Odpoczywa od wszystkiego, jest bez makijażu i nie ma ani grama kremu. Chociaż szczerze nie lubię kiedy moja cera jest taka goła, bo czuję ściągnięcie i dyskomfort. Czasem jednak potrzebny jest taki detoks, także polecam. 



Kwiecień i wiosna to też targi Look and Beauty Vision w Poznaniu. Zgłosiłam swojego bloga do uczestnictwa w Blog Beauty Day 2017 podczas tego wydarzenia i zakwalifikowałam się. Bardzo się cieszę, bo to na prawdę świetne przeżycie. Targi trwają dwa dni i odbywają się 22-23 kwietnia. 
Na Międzynarodowych Targach Poznańskich będzie mnóstwo wystawców związanych z branżą kosmetyczną i fryzjerską. 



Będą oni przedstawiać nowe tredny w makijażu, manicure czy fryzjerstwie. 
Na targach można zrobić zakupy oraz poznać nowości około 400 marek. 
Organizowane są mistrzostwa dla profesjonalistów, których kreatywność oceniać będzie Jury.
Jednak spotykają się również amatorzy i pasjonaci, bo wejść może każdy. 



Mam nadzieję, że targi będą dla mnie inspirujące i wrócę do Was z nowościami. 
Zapraszam na nie każdego, amatora, specjalistę, kobietę czy mężczyznę, bo przecież męskie strzyżenie to już nie tylko irokez :D



Z tego miejsca życzę Wam wspaniałych, rodzinnych i spokojnych świąt Wielkanocnych. Niech każdy na chwilę się zatrzyma i cieszy się tym co w koło oraz spędzi czas w gronie najbliższych. 



wtorek, 4 kwietnia 2017

Mocne nawilżenie

Cześć wszystkim. Ostatnio na instagramie pokazywałam Wam arganowy krem do twarzy od Ziaja, który nie przestaje mnie zachwycać i właśnie dlatego postanowiłam, że napiszę o nim rozszerzoną wersję na blogu.



Krem jest na dzień i na noc do cery bardzo suchej i podrażnionej. Kupiłam go w Rossamannie za grosze i bez większego entuzjazmu. Po prostu potrzebowałam czegoś do suchej cery w okresie mrozów. Krem idealnie nawilżał moją buzię i unormował jej stan. Później zachorowałam i jak to przy przeziębieniu towarzyszy katar i podrażniony nos. Zaczęłam smarować go dość grubo tym kremem i o dziwo po posmarowaniu nic mnie nie piekło. A zazwyczaj tak jest, że gdy nałożymy sobie jakiś tam krem na podrażnioną skórę okropnie piecze. Ale kiedy to on potyka się z podrażnioną skórą daje niesamowite ukojenie.




Krem ma dużą zawartość bo aż 75 ml i jest dość gęsty. Zaczęłam go również używać do nóg, szczególnie po ich ogoleniu oraz do dłoni, które ostatnio mam bardzo suche, najbardziej między palcami. Przyczyniła się do tego zmiana wody w kranie i oczywiście praca i te wszystkie ciuchy które przewijają mi się codziennie przez ręce. Żaden krem do rąk nie działa tak jak ten do twarzy na ręce :D Inne kremy szybko się wchłaniały i zaraz znów czułam tę suchość i smarowałam znów i znów. Po zastosowaniu tego za to czuję długotrwałe nawilżenie i ulgę :)

Jest świetny i szczerze Wam kochani polecam :) Robi to co ma robić, nie zapycha skóry i nawilża, idealnie nadaje się pod makijaż. Na stronie Ziaja, znajdziecie też z tej serii krem do rąk i inne produkty. A mi właśnie się on kończy i na pewno kupię drugie opakowanie. 


Chciałabym Was jeszcze zaprosić do wzięcia udziału w świetnym konkursie właścicieli bloga fashionable.com.pl. Pod linkiem znajdziecie informacje na temat konkursu. Ja już wzięłam udział :) 

Pozdrawiam :)