wtorek, 25 lipca 2017

Moja idealna pielęgnacja włosów - Glynt, Insight, Bioelixire

Moje włosy bardzo szybko się niszczą. Są podatne na łupież, dlatego muszę uważać na szampony i bardzo ostrożnie do nich podchodzić. Często je suszę, ponieważ po umyciu lepiej wyglądają i widać rezultaty pielęgnacji. Jednak mimo tego wszystkiego lubię je, bo szybko rosną.
W pół roku rosną mi nawet do 10 i więcej cm. Myślę, że jest to zasługa ziołowych szamponów. 
Od około dwóch lat używam tylko takich jak Radical, Green Pharmacy, O'herbal i również Jantar na zmianę. To są moje ulubione i sprawdzone produkty od których nie pokazuje mi się łupież, a włosy są świeże i dobrze umyte. 

Ostatnio do przetestowania dostałam różne produkty do włosów i chociaż bardzo bałam się ich używać - stworzyłam z nich pielęgnacje idealną. Najlepsze jest to, że są z różnych firm, a dobrze ze sobą współgrają.

Pierwszym z nich jest szampon Glynt Revital ,dostępny przeważnie w salonach fryzjerskich.
Przeznaczony do włosów farbowanych. Zawiera ekstrakt cukrowy z ziaren indyjskiego strączyńca cewiastego, który ma odmładzać nasze włosy. Szampon jest na prawdę świetny. Nie dostałam od niego łupieżu, a głównie tego się obawiałam, więc już za to ma dużego plusa. Włosy są czyste i miękkie w dotyku. Ma ładny, cytrusowy, delikatny zapach. Z tej firmy mam też maskę do włosów Volume Energy z którą się nie polubiłam, bo obciąża moje włosy, a nakładam jej na prawdę mało. Po za tym nic innego z nimi nie robi.



Kolejnym produktem jest odżywka do włosów In Sight do codziennej pielęgnacji. Ma piękny zapach brzoskwini. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów, sylikonów, sztucznych barwników, alergenów zapachowych oraz olejów mineralnych. Włosy po niej są odżywione, lekkie, łatwo się rozczesują i nie są obciążone. Dodatkową zaletą jest pompka w opakowaniu, która ułatwia wydostanie produktu oraz cena bo za dużą pojemność 500 ml płacimy tylko 36 zł online. Produkty tej firmy używają fryzjerzy w swoich salonach. A tu macie link do tej konkretnej odżywki klik.




Na końcówki codziennie po umyciu włosów nakładam olejek arganowy z Bioelixire , który kupiłam w Rossmanie na próbę. Dlatego wybrałam małą buteleczkę 20 ml, która kosztowała mnie ok. 4 zł w promocji. I używam to już mniej więcej miesiąc i wystarczy mi jeszcze na kolejny. Końcówki są fajnie nawilżone i gładkie. Olejek chroni je przed czynnikami zewnętrznymi np. przed słońcem i zapobiega rozdwajaniu.




Jak wiecie ponad rok temu rozjaśniałam włosy z czarnego, dlatego do tej pory męczę się z nimi. Końcówki włosów to stare włosy, które przy rozjaśnianiu były u nasady. Dlatego proces odżywienia i naprawienia włosów bardzo długo trwa. Po prostu muszą one całe odrosnąć. A te trzy produkty mi w tym pomagają. Do tego ostatnio znów ścięłam z 10 cm włosów, bo zrobiło mi się straszne sianko. Używałyście któryś z tych kosmetyków?



* kolor lakieru na paznokciach to Semilac Lazure Dream